wtorek, 2 kwietnia 2013

Wciąż zima, a do mnie przyleciał błękitny motylek...
Bardzo fajnie się go robi , przyszywanie skrzydełek to dla mnie udręka...ale kto wie,może jeszcze kiedyś zrobię drugiego do kompletu...


1 komentarz:

  1. Pięknie wypleciony motyl, tworzysz śliczne rzeczy :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://kallinkatworzy.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...